Pierwszy Półmaraton!

Dla wielu z was pierwszy w waszym życiu. Dla pozostałych najprawdopodobniej pierwszy w tym sezonie. Nie ważne czy będziecie biegli w Poznaniu czy w Warszawie, w najbliższą niedzielę staniecie na starcie ponad 21 kilometrowej trasy przepełnieni  emocjami i osobistymi nadziejami. Na życiówkę, na dobry bieg, na pierwsze w życiu przebiegnięcie dystansu półmaratonu. Te cele będą bardzo mocno indywidualne. Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami kilkoma ważnymi wskazówkami które pomogą Wam je osiągnąć. Mając zaliczone starty w kilkunastu półmaratonach nie zamierzam prawić Wam kazań. Nie nie będę rozpisywał Wam tempa negatywnego splitu i strategii na końcówkę biegu. Po prostu przypomnę o kilku z pozoru drobnych, niewielkich rzeczach, które sprawią, że ten wysiłek i to przeżycie stanie się odrobinę łatwiejsze i jeszcze bardziej przyjemne!

20150412_114803
Spraw aby w walce serca z rozumem, zwycięzcą na początku biegu był ten drugi. Czyli pisząc kolokwialnie nie spal się na samym początku! Wiem, mam świadomość tego, że to bardzo trudne zadanie. Przede wszystkim dla niedoświadczonego biegacza, który niesiony falą entuzjazmu i emocjami zaczyna wraz z otaczającymi go zawodnikami wzajemnie się nakręcać i przekracza założone przed wyścigiem tempo. Często jest tak, że euforia niesie nas maksymalnie i wydaje nam się, że damy radę szybciej i lepiej. Nie dajcie się zwieść. Za każde 10 sekund szybciej na początkowych kilometrach zapłacicie minutę straty na końcowych kilometrach, bo wasza bateria wyczerpie się gdzieś w okolicach 3/4 dystansu. Żelazne trzymanie się ustalonego tempa. Przyśpieszać możecie, ale wtedy kiedy do mety zostaje kilka kilometrów a Wy czujecie, że w akumulatorze jest jeszcze rezerwa i możecie docisnąć. To daje także totalny efekt psychologiczny, bo nic tak nie nakręca biegacza, jak mijanie na pełnym speedzie umierających przeciwników na ostatnich kilometrach trasy…

20160416_121816-01
Korzystaj ze strefy napojów na trasie. Co prawda startujemy na początku wiosny więc temperatury powinny być w okolicach maksymalnie 10 stopni Celsjusza, ale łyk wody, przepłukanie ust na początku biegu także bardzo się przyda. Jeśli nie jesteś spragniony, wykorzystaj kubeczek z wodą do schłodzenia głowy i karku. To także pomaga. Dla osób mających problemy z piciem w trakcie biegu. Aby nie rozlać połowy wody po własnej twarzy, ściśnijcie w ręku plastikowy kubek złapany ze stołu. Po ściśnięciu kubka, tworzy się bowiem wygodny dziubek z którego bez problemów wypijecie płyn. Zawsze działa!

flypila

W trakcie takiego dystansu warto wykorzystać żele energetyczne. Nie przesadzajcie jednak. Optymalnie będzie zjeść żel na 10 kilometrze trasy, ewentualnie drugi na 15 kilometrze. Pierwszy powinien być z kofeiną, która dodatkowo doda Ci wigoru i energii na ostatnie najtrudniejsze kilometry trasy. Gdzie schować żele? Niektórzy posiłkują się pasami, których ja nie znoszę. Mój autorski patent to schowanie ich w skarpety. Biegam zazwyczaj w długich podkolanówkach, więc wkładam sobie żele właśnie tam :) Trzymają się wyśmienicie i mam do nich zawsze bezproblemowy dostęp. Oryginalnie, ale ważne, że działa!

11312948_873420972727661_3548161400783910922_o
Planując sobie tempo możesz dołączyć do odpowiedniego Pacemakera, który będzie sunął cały dystans stałym tempem a na jego doczepionych skrzydłach husarii widnieje czas z którym dobiegnie do mety. Bieganie w grupie ma swoje plusy i minusy. Ja nie lubię tłoku, który zazwyczaj panuje w grupie tuż za pacemakerem. Pozwala to jednak na w miarę komfortowe „wożenie się” przez dłuższą część dystansu i przydaje się niezmiernie na otwartych przestrzeniach, gdzie hula wiatr przeszkadzający biegaczom. To taka strategia pożyczona z peletonu kolarskiego, kiedy chowając się za plecami innych biegaczy oszczędzasz energię, nie spalając jej na bezproduktywną walkę z wiatrem.
20160417_110750-01
Kiedy miniesz okolice 17-18 kilometra, warto zadać sobie samemu pytanie „Jak się czuję?!” Jeśli masz świadomość, że Twój akumulator wciąż świeci na zielono, możesz próbować przyśpieszyć i łapać dodatkowe cenne sekundy. To moment w którym serce może wreszcie wziąć górę nad rozumem. To moment w którym mądrzy biegacze mają wciąż zapasy mocy i rezerwy a Ci którzy przeszarżowali na początku dystansu już nie biegną, ale ledwie idą z jedną, jedyną myślą” „Jak dobrnąć do tej cholernej mety!?” Po prostu prawdziwy półmaraton zaczyna się dopiero po półmetku. Najważniejszym zadaniem jest aby pierwszą część tego dystansu przebiec przy jak najmniejszym spaleniu swoich zasobów mocy i energii. Obrazowo pisząc, masz „spać” pierwsze 10 kilometrów aby obudzić się do prawdziwego wyścigu dopiero w drugiej połówce. Pamiętaj o tym!

20130407_105119
Baw się swoim biegiem! Jeśli przygotowałeś się dobrze do startu wiesz co potrafisz i wiesz, że dasz radę. Ale przecież bieganie to 1001 różnych możliwych zdarzeń i nie jesteś w stanie przewidzieć ich wszystkich. Nawet jeśli coś się nie uda, pamiętaj, że zawsze będą inne okazje i inne starty. Najważniejsze jest Twoje zdrowie i Twoja kondycja. Uwierz mi, nie warto złapać kontuzji, która wyłączy Cię z biegania na kolejne pół roku tylko dla tego, że przeszarżowałeś. Rozsądek przede wszystkim! Dlatego nie daj się zjeść swojej presji wyniku, czasu, dystansu. Po prostu baw się najlepiej jak możesz! W końcu o to w tym wszystkim tak naprawdę chodzi!
Chris Kwacz

Reklamy

6 uwag do wpisu “Pierwszy Półmaraton!

  1. Tego mi było trzeba! W niedzielę mój pierwszy półmaraton – boję się, ale ekscytacja przeważa. Z takimi wskazówkami dam radę!

    Polubienie

  2. Dziękuję za super artykuł. Mój pierwszy półmaraton będzie w sierpniu w Szczecinie 😊 Jeszcze trochę czasu mam ale wszystkie cenne uwagi zanotuję.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s