Sinusoida

Nasze całe życie to jedna wielka sinusoida. Nigdy nie jest tak, że przez cały czas świeci słońce, wszystko jest super i udaje się każdy nawet najmniejszy szczegół. Wspaniałe momenty przeplatane są tymi złymi, złe informacje rozpuszczają się niczym łyżka dziegciu w beczce miodu. Ale właśnie tak musi być. Gdyby wszystko się układało było piękne i wspaniałe, nie docenialibyśmy tych momentów, które naprawdę warto docenić. Gdybyśmy nie potrafili być smutni, skąd wiedzielibyśmy czym jest prawdziwa radość? Gdybyśmy nie znali smaku łez jak cieszylibyśmy się uśmiechem? Czarne i białe i całe może odcieni szarości pomiędzy nimi. Życie. W bieganiu nie ma żadnej różnicy. Ta zasada sprawdza się dokładnie tak samo.
20160712_080528-01
Nie jesteśmy w stanie biegać na „Wysokim C” przez całe życie. Sinusoida dopada nas zawsze co kilka miesięcy, kiedy nagle odczuwamy spadek formy, przygotowania które przepracowaliśmy nie przynoszą oczekiwanego rezultatu, albo łapiemy przypadkową kontuzję, która wyklucza nas z mocnego biegania na długie tygodnie. Dlatego warto mieć zawsze z tyłu głowy świadomość, że jeśli jesteś w szarym pośrednim okresie pomiędzy najlepszymi dniami a tymi w których chcesz rzucić to wszystko w diabły, sinusoida wreszcie zrobi swoje. Prawa fizyki wypchną Cię w którąś stronę. A to w twojej głowie znajduje się wajcha która przestawia kierunek. Więc zawsze kieruj się w górę!

20160716_100321-01
Bo tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie. Jeśli jesteś w stanie wyznaczyć sobie realny, ambitny cel i mocno do niego dążyć, krzywa Twojej formy powędruje do nieba i przebijesz się przez gęste chmury zwątpienia by zobaczyć na jej szczycie promienie sukcesu i spełnienia. Byłeś tam już nie raz i wiesz że warto zagryzać zęby i ciężko pracować w dolnych partiach wykresu, po to aby skosztować chwil radości gdzieś kiedyś tam, na górnym rejestrze. Choć wiesz z swojego doświadczenia, że nie będzie to radość wieczna. Dlatego właśnie smakuje tak słodko. Bo jest ulotna, bo jest krucha, bo mija i trzeba cieszyć się nią naprawdę, szczerze i otwarcie.
13769546_1169328306471739_8660216249092186677_n
Przez ostatnie miesiące byłem gdzieś w połowie wykresu. Ale czuję, że cel który sobie postawiłem ciągnie mnie powoli w górę. Chcę tam być. Skupiam się i koncentruję aby tam trafić. Jako kapitan tego statku, to ja mam największy wpływ na kierunek swojego lotu. I wiem gdzie chcę wylądować. Życzę Wam wszystkim i sobie, abyśmy zawsze odnajdywali radość z tego co robimy. Bo bieganie jest tego warte. Bo to jest cel uprawiania tego sportu. Więc po prostu nastawiajcie się pozytywnie. Wyznaczajcie sobie małe i większe, krótkoterminowe i długoterminowe cele. Realizujcie konsekwentnie swoje postanowienia. Bo to Wy jesteście jedynym dyrygentem na linii swojej życiowej sinusoidy…

Chris Kwacz

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Sinusoida

  1. „Jeśli jesteś w stanie wyznaczyć sobie realny, ambitny cel i mocno do niego dążyć, krzywa Twojej formy powędruje do nieba i przebijesz się przez gęste chmury zwątpienia by zobaczyć na jej szczycie promienie sukcesu i spełnienia.“ Pięknie! <3

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s