II Bieg Uliczny w Strzałkowie

Mówią, że spontaniczne decyzje są najlepsze i ja zgadzam się z tym powiedzeniem w 100%. Daw tygodnie temu, tknięty nagłym impulsem i myślą gończą „Pobiegłbym jakieś zawody” wbiłem się na maratonypolskie.pl w poszukiwaniu zbliżających się wyścigów w Wielkopolsce. W trakcie przeglądania kalendarza imprez, moją uwagę przykuł II Bieg Uliczny na 10 kilometrów w Strzałkowie. Sprawdzam stronę, jest atest, jest prawie 300 zawodników na liście startowej, i najważniejsze w Strzałkowie mieszka mój stary dobry kumpel Daron, więc długo się się zastanawiałem. Zapisany! Biegnę 18 czerwca zawody w tej małej ale urokliwej miejscowości!

20160618_165530-01

Siedemnastego czerwca nad całą Polską przeszła ogromna nawałnica z ulewami, wiatrem i lokalnymi podtopieniami. Na szczęście w dzień zawodów ranek przywitał mnie pięknym słońcem i błękitnym niebem więc zapowiadało się bieganie w cieple. Rozruch, śniadanko i już jestem w pociągu do Strzałkowa, miejscowości, która leży tuż obok Słupcy w drodze na Kutno. Dałem znak Darkowi, że będę w jego mieście na zawodach, obiecał, że odbierze mnie z dworca. Podróż upłynęła szybko i na miejscu pierwsza niespodzianka! Daron przyjechał po mnie swoim cudownym łazikiem wojskowym marki Volkswagen! Krótkie przywitanie i jedziemy do jego domu wzbudzając ogromne zainteresowanie mijanych mieszkańców miejscowości. Nie dziwię się sam bym się obrócił za tym wehikułem prosto z „Pana Samochodzika”!
20160618_125130-01
20160618_125616-01

Po herbatce i rozmowie uderzamy na miejsce startu czyli Nową Halę sportową położoną przy stadionie miejskim. Bieg był elementem obchodów Dni Strzałkowa, więc klimat iście piknikowy. Rozstawiana scena, kiełbaski z grilla, piwo i dmuchany zamek. Fajny sielski smak małego miasteczka, jakże inny od masowych, ogromnych eventów biegowych. Odbiór pakietów startowych bez żadnego problemu, szybko sprawnie i mam swój zestaw składający się z numeru, napoju energetycznego, koszulki oraz kuponu na jedzenie. Całkiem nieźle jak na 20 złotych wpisowego! Tak właśnie tyle kosztowały zapisy na ten bieg! Jak widać, można jeszcze pobiec w zawodach w cenie poniżej 70-80 złotych :)
20160618_145944-01

20160618_150322-01
20160618_150658-01
Start, który dla biegaczy biegu głównego zaplanowany był na godz 17:00. Trasę po części dzieliliśmy również z pasjonatami Nordic Walkingu na 5km , którzy startowali z końca stawki. Przypominało to zeszłoroczną II Janikowską Dychę,  w której także na metę wpadali biegacze mijając po drodze ludzi uprawiających właśnie Nordic Walking. W biegu starowało także kilkadziesiąt osób, które zapisały się na krótszy, 5km dystans, ale ogromna większość zawodników w II Biegu Ulicznym w Strzałkowie postanowiła zmierzyć się z dystansem 10 kilometrów.
20160618_151521-01

O 16:30 miały miejsce jeszcze dodatkowe biegi gimnazjalistów na krótszych dystansach, więc była okazja pooglądać młodzież zmagającą się na 1800 metrów i w krótszych wyścigach. Po raz kolejny uważam, to za bardzo dobrą inicjatywę, kiedy w ramach biegu głównego organizatorzy dają szansę ścigania się juniorom, co nie tylko uatrakcyjnia całą imprezę, ale daje szansę młodzieży spróbowania prawdziwej rywalizacji na trasie. Ode mnie kciuk w górę!

20160618_162713-01
My wyruszyliśmy na trasę równo o godzinie 17:00. Pełne słońce, niebieskie niebo, na szczęście temperatura w okolicach 25 C dawała szansę na w miarę swobodne warunki do ścigania. Jako, ze Strzałkowo jest niewielką miejscowością, praktycznie po kilometrze byliśmy już w szczerym polu i wśród łąk i pół pędziliśmy do oddalonego o ok 5 kilometrów Katarzynowa, gdzie miała miejsce nawrotka i tą samą trasą wracaliśmy na miejsce startu, które było równocześnie metą.

20160618_165942-01

 

Mój plan na ten bieg był prosty. Trzymać tempo poniżej 4:20 i zobaczyć jak będzie, jeśli będzie ok przyśpieszyć w drugiej części dystansu. Przez pierwsze trzy kilometry biegłem sam, trasa pagórkowata pod górkę, ale nie przeszkadzała w trzymaniu równego tempa. W okolicach 3km wyprzedziła nie dwójka biegaczy, którzy sunęli tempem w okolicach 4:15. Postanowiłem się do nich podłączyć i korzystać z ich osłony przed otwartą przestrzenią i wiatrem wiejącym z pól. W miarę dobrym tempem dobiegliśmy do nawrotki, i połykając po drodze kolejnych zawodników zaczęliśmy podróż powrotną. Niestety w okolicach 7km najpierw jeden a po kilkuset metrach drugi zawodnik, zdecydowanie zwolnili tempo, więc wiedziałem, że muszę opuścić przyjemną osłonę i dociągnąć bieg do mety samotnie. Tak też się stało i przez ostatnie 3000 metrów goniłem solo zawodników biegnących ok 100 metrów przede mną. W miedzy czasie udało się wyprzedzić kilka osób, które nie wytrzymały narzuconego tempa i poboczem lekko truchtały z włączonym trybem ” Aby do mety.”

20160618_165952-01

Ostatni kilometr szpula, mijając Nordic Walking’owców  i maruderów na 5 kilometrów. Meta, radość i spojrzenie na zegarek. Negatywny split, pierwsze kilometry w okolicach 4:20 ostatnie w okolicach 4:12. Dobrze! Ostatecznie okazało się, że zająłem 22 miejsce w Kategorii OPEN co jest chyba moim najlepszym rezultatem miejscowym w karierze! Plusy występowania w małej imprezie w której na starcie pojawia się niecałe 300 osób. Zawsze większe szanse na lepsze miejsce niż w Półmaratonie z 10.000 biegaczy :P

20160618_174549-01

Krótki odpoczynek, odbiór pamiątkowego medalu, rozmowa z Darkiem, który opiekował się moimi rzeczami i wcielił się w rolę fotografa robiąc zdjęcia ze startu i mety i lecimy na dworzec. Kilkanaście minut po zakończeniu biegu miałem pociąg bezpośrednio do Poznania więc był to Kolejny rodzaj motywatora- trzeba było pobiec w miarę szybko, żeby zdążyć na transport do domu :P
20160618_174902-01
Kolejny bardzo udany, intensywny, sympatyczny dzień. Bieg polno-łąkowy, przy rodzinnej, trochę piknikowej atmosferze, plus spotkanie z dawno nie widzianym dobrym znajomym. Po raz kolejny przekonałem  się, że naprawdę warto raz na jakiś czas wybrać się w teren i wystartować w mniejszym, bardziej kameralnym wyścigu, z dala od wielkomiejskich ogromnych eventów biegowych by po prostu przeżyć i poczuć odrobinę lokalnego klimatu. Czego i wam serdecznie życzę! Spróbujcie, bo taka impreza smakuje zupełnie inaczej, ale wcale nie mniej słodko!

Chris Kwacz

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “II Bieg Uliczny w Strzałkowie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s