Też jesteś uzależniony?

Bieganie. Jedna z niewielu społecznie akceptowanych form masochizmu. Jakie powoduje objawy i po czym możesz poznać, że jesteś już zainfekowanym osobnikiem? Dzisiaj krótki poradnik, który pozwoli Ci zweryfikować i ocenić swój stan uzależnienia od tego sportu. Opierając się na swoich osobistych doświadczeniach przygotowałem  zestaw niepokojących zmian i zachowań, które zachodzą w kolejnych etapach postępowania choroby. Koniecznie sprawdźcie sami, czy macie podobnie objawy! Jeśli większość z poniższych punktów dotyczy także Ciebie, cóż bardzo mi przykro… Jesteś Uzależniony od biegania! :)

Używasz słów „tylko” i „10 kilometrów” w tym samym zdaniu.

Idąc ulicą i widząc innego biegacza na trasie, od razu łapiesz się na myśli o tym, że sam byś pobiegał. Gryzą Cię wyrzuty sumienia. Jednocześnie bezwiednie próbujesz określić tempo w którym biegnie :)

Gdy spotkasz osobę, która też biega, zaledwie w ciągu kilku minut wiesz już: gdzie ostatnio startowała, jaką ma życiówkę w maratonie i jakie zawody planuje w najbliższych miesiącach. Zdążyliście też ponarzekać na to, czy jesteście przed kontuzją, w jej trakcie lub tuż po…

Wyszukując swoje nazwisko w Google, na pierwszych pozycjach znajdujesz zawsze swoje wyniki z zawodów biegowych z ostatnich miesięcy.

Wybierając się do nowego miejsca zawsze sprawdzasz czy w okolicy są jakieś fajne ścieżki, miejsca i trasy biegowe na których będziesz mógł zrobić trening. Dodatkowo ustalasz czy są tam w tym czasie jakieś fajne zawody w których mógłbyś pobiec.

20151209_082049-01

Gdy masz dłuższą przerwę w bieganiu to zaczynasz warczeć i być nieznośny dla innych. Kilkanaście kilometrów hasania po lesie zazwyczaj załatwia sprawę, zmieniając Cię z powrotem w potulnego baranka.

Mówiąc „Zrobiłem wczoraj połówkę” wcale nie masz na myśli ostrej biby poprzedniego wieczoru :)

Widząc na ulicy kogoś w butach biegowych zastanawiasz się czy biega czy po prostu lubi wygodne obuwie. Szukasz innych oznak potwierdzających Twoje przypuszczenia, Garmin na nadgarstku? Bingo :)

Nosisz krótki rękawek i krótkie spodenki przy temperaturze w której inni trzęsą się z zimna i śmigają w czapkach i rękawiczkach.

20151114_103149-01

Twoim podstawowym przelicznikiem pokonywania dystansu staje się tempo a nie prędkość. Nie masz pojęcia ile to jest 13 kilometrów na godzinę ale 4:30/km wyjaśnia Ci wszystko w ułamku sekundy.

W swoim pokoju masz specjalne, wyjątkowe miejsce na medale i numery startowe z WSZYSTKICH zawodów w których startowałeś.

Jedząc fast fooda, słodkie albo chipsy w głowie przeliczasz ile kilometrów będziesz musiał wybiegać aby to spalić i uspokoić swoje sumienie.

Połowa Twojej szafki to koszulki techniczne z zawodów. Pomimo, że w części z nich nigdy nie biegałeś bo zazwyczaj i tak korzystasz z kilku tych ulubionych, nie ma mowy aby ktoś próbował je wyrzucić, oddać albo zabrać.

cover

W trakcie zawodów w których nie startujesz i kibicujesz innym, nosi Cię maksymalnie! Zastanawiasz się: który byś przybiegł, jak byś rozłożył swoje siły na trasie, przechodzisz przez męki psychiczne!

Makaron jest składnikiem większości dań w Twojej codziennej książce kucharskiej.

Walczysz twardo z rodziną o powiększenie ilości miejsca na Twoje buty biegowe, bo przecież zaledwie pięć par, które już masz to żenada i wreszcie trzeba kupić te nowe Pegasusy…

Bo po prostu sam wiesz doskonale, że jesteś uzależniony. I jesteś z tego dumny!

Chris Kwacz

Reklamy

6 uwag do wpisu “Też jesteś uzależniony?

  1. Myślę że najbardziej widać uzależnienie jak nie można iść pobiegać. Latem miałam kontuzję kolana i dwa miesiące musiałam odpuścić. Było tragicznie, na widok biegaczy miałam łzy w oczach! Wtedy dotarło do mnie że i ja jestem uzależniona. Rodzina miała mnie dosyć bo chodziłam wiecznie naburmuszona i obrażona na cały świat. Pomogła mi trochę jazda na rowerze, bo to wolno mi było robić. Teraz jest już dobrze i mogę cieszyć się swoim uzależnieniem, bo je kocham!!! I oby kontuzja nie wróciła.

    Polubienie

    1. To podstępna choroba i atakuje z zaskoczenia :) Na początku jest ciężko, a potem nim się obejrzysz już jest za późno i jesteś w jej szponach :) Zdrowia i radości z biegania życzę! :)

      Polubienie

  2. Uzależniony od biegania? Oczywiście, bo przecież kto raz spróbuje ten nie odmówi dalszego podjadania endorfin ;) Biegam już prawie 3 lata. Bieganie to cudowna sprawa i każdemu kanapowcowi życzę aby chociaż raz ruszył tyłem i poszedł pobiegać ;)

    Polubienie

  3. Jak to można przerobić jeden z kawałków Elektrycznych Gitar:
    Wszyscy mamy źle w głowach, bo biegamy….hej, hej lalalala hej hej:) czy jakoś tak to leciało, jak pozwolisz odniosę się do Twojego postu na moim blogu, oczywiście z podaniem źródła:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s