Kiedy umierają Twoje buty

„Szczęścia nie można kupić, ale można kupić nowe buty do biegania a to już cholernie blisko.” Nie sposób nie zgodzić się z tym stwierdzeniem bo  przecież wszyscy doskonale znamy to uczucie, kiedy na naszych stopach pojawia się nowa, pachnąca świeżością i czyściutka para nowych, wymarzonych butów do biegania. Jednak nic nie jest na zawsze i po hektolitrach potu wylanych na długich wybieganiach, po walecznych startach w deszczu, śniegu, upale i chłodzie zaczynamy zadawać sobie pytanie: Czy nasze buty wciąż spełniają swoje zadanie? Czy może to już czas zmienić je na nową parę?

bbb
Oczywiście, na szybkość zużywania naszych biegowych butów ma wpływ ogromna ilość czynników. Teren na którym wykonujemy treningi ( beton, crossy, bieżnia ), sposób w jaki stawiamy nasze stopy, warunki atmosferyczne którym poddawane jest nasze obuwie, czy też nasza waga. Specyfika samego modelu buta także mocno warunkuje jego żywotność. Buty startowe, bardzo lekkie z minimalną ilością amortyzacji zużywają się o wiele szybciej niż stricte treningowe bardziej masywne ale przez to i bardziej  żywotne, modele. Gdybyśmy chcieli opierać się jedynie na wskazówkach i zaleceniach samych producentów to są one dość jasne i klarowne. Rekomendują oni bowiem używanie obuwia przez około 600-900 km treningowych. W tym przedziale zapewniają 100% skuteczność ochronną i pełną ich funkcjonalność. Wszystko jest więc jasne i klarowne. Biegacze, którzy trenują regularnie i  robią w trakcie roku dystanse w okolicach 3000km powinni zatem kupować nowe obuwie średnio co 2 miesiące. Pięć, sześć par nowych butów w każdym roku! Ok, życzę takiego scenariusza Wam wszystkim i sobie samemu, wiem jednak, że dla większości z nas jest on po prostu nierealny, przede wszystkim ze względów finansowych. Zakładając bowiem, średnią cenę butów na poziomie ok. 300-400 zł robi się to naprawdę poważna kwota. A przecież bieganie podobno jest najtańszym sportem, tak wszyscy przynajmniej zapewniali! :)

ccc
Na szczęście, teoria swoją drogą, praktyka swoją. Z własnego kilkuletniego doświadczenia wiem bowiem, że w moim przypadku (Tak jak wspomniałem na początku tekstu musicie wmieć świadomość, że zużywanie buta zależy od wielu indywidualnych czynników!), dobre buty treningowe nie rozpadają mi się szybciej niż po wybieganiu dystansów na poziomie ok 1200-1500 km. Jedynym nieprzyjemnym doświadczeniem były dla mnie Pumy Descendantt II, które po prostu rozpadły się na pół po wybieganiu niecałych 500 km. No cóż, jak widać firma firmie nie równa. Zarówno cholewki jak i podeszwy w Nike jak i Adidasach są zazwyczaj naprawdę dobrej jakości i pomimo trochę większych luzów oraz starć, mogą swobodnie służyć jako buty treningowe nawet z przebiegiem ponad tysiąca kilometrów. Dla wszystkich stawiających na długą żywotność obuwia, polecam całym sercem serię Pegasusów od Nike, których jestem wiernym fanem. Modele 30,31 a teraz 32 są dla mnie podstawowym butem na długie treningi i codzienne wybiegania. Niezawodne papcie! :)

20151114_102930-01

Jednym z podstawowych zadań obuwia biegowego jest amortyzacja, która ma chronić nasze stawy i mięśnie przed nadmiernymi obciążeniami i kontuzjami. Dlatego, przy używaniu butów powinniśmy zwrócić na jej stan naprawdę baczną uwagę. Często zdarza się, że buty pomimo, że wciąż wyglądają na prawie nowe, są w świetnym stanie, ich amortyzacja jest na poziomie zerowym. Pianka, która stanowi podstawowy element zabezpieczenia jest tak ubita, że nie spełnia wcale swoich zadań. Na pewno sami czujecie różnicę pomiędzy nowiutkim, sprężynującym butem a tym samym obuwiem kilkaset kilometrów później, gdy zachowuje się bardziej jak pospolity trampek albo jak obuwie minimalistyczne. Jak zatem określić moment w którym amortyzacja już nie spełnia swoich zadań i powinniśmy zacząć rozglądać się za zmianą naszych trzewików? Ja osobiście obserwuję swój organizm, a przede wszystkim reakcję nóg po treningach. Jako, że rotuję minimum trzema parami obuwia w trakcie kolejnych treningów, dostrzegam reakcję swojego organizmu. W ostatnich dniach zauważam np. że przy wybieganiach w Nike Lunarglide 7 moja prawa piszczel w połowie treningów zaczyna puchnąć i boleć. Jest to dla mnie jasny sygnał, że struktura wyściółki/amortyzacji buta zmienia się mocno i moja stopa zaczyna inaczej się w nim układać powodując ból tej części nogi. Niestety jest to zapowiedź nadchodzącego rozstania z tym znakomitym modelem, ale przekroczyłem w nim już ponad 1500 km więc i tak wypełnił swoją misję doskonale.

aaa

Drugim bardzo dobrym sposobem sprawdzenia stanu waszego obuwia, jest wybranie się do sklepu obuwniczego w waszych butach biegowych. Wpadacie więc do sklepu i łapiecie z półki nowy egzemplarz tego samego modelu w którym przyszliście do sklepu. Zakładacie nowego buta na jedną nogę, na drugiej zostawiając swojego starego, wybieganego papcia. Porównujecie je w najbardziej dosłowny sposób. Jeśli różnica nie jest znacząca, to wyraźny sygnał, że wasze buty wciąż nadają się do aktywnych treningów. Jeśli jednak czujecie, że stopa w starym bucie jest wyraźnie niżej, a przy krótkim spacerze po sklepie jedna stopa amortyzuje doskonale druga zaś zachowuje się tak jakbyście mieli na stopie holenderskiego drewniaka, sygnał jest jasny. Szykuje się wydatek :)

Wiem doskonale, że nowe dobre buty to często spore obciążenie dla naszego portfela. Ale z tyłu głowy ZAWSZE musicie mieć świadomość, że ten wydatek jest niezbędny dla waszego bezpieczeństwa, dla waszego komfortu, dla uniknięcia kontuzji! Zapewniam Was, że gdy przez zaniedbanie i brak regularnej rotacji nowego obuwia biegowego złapiecie kontuzję nogi albo stopy i będziecie spędzać długie tygodnie na mozolnym procesie powrotu do pełnej aktywności wydając jednocześnie grubą kasę na cykliczne wizyty u rehabilitanta uzmysłowicie sobie, plując sobie w brodę, jedną prostą rzecz. O wiele fajniej byłoby mieć teraz dwie, trzy pary nowych butów i w pełni sprawne nogi. Wybór wydaje się chyba oczywisty, prawda?

Chris Kwacz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s