Schłodzenie

Najcieplejsze dni lata właśnie trwają. Trening rzecz święta, więc pomimo piekielnej pogody i wysokich temperatur walczymy na trasie realizując założone plany i cisnąc ustalone wcześniej treningi. Organizm oraz wasze mięśnie po intensywnej, nawet krótkiej rozgrzewce szybko się rozgrzewają, nawet jeśli wybieganie trwa tylko kilka kilometrów. Dlatego bardzo ważnym elementem treningu jest schłodzenie, które powinno zawsze kończyć waszą biegową aktywność. Dzisiaj kilka słów na temat tego ważnego a jakże często pomijanego elementu!

Nie będzie więc to artykuł o tym, że w trakcie gorącego dnia jak dzisiaj, należy pamiętać o nawadnianiu, polewać głowę wodą, nosić czapeczkę i chować się w cieniu. Nie o takie schłodzenie nam dzisiaj chodzi :) Musicie mieć świadomość tego, że w trakcie dłuższego biegania i intensywnego treningu wasze rozgrzane pracą mięśnie stopniowo nabierają mocy do wykonywania wysiłku o coraz bardziej wzmożonej intensywności. Przyzwyczajacie je niejako do tego aby pracowały długo i bardzo wydajnie. Rozgrzane mięśnie są zdolne do wydłużania się nawet o 15-20% w stosunku do ich długości w stanie spoczynku. Wytwarzają także duże ilości kwasu mlekowego, który gromadzi się w ich strukturach w trakcie całego biegu zmniejszając wydolność.

11427393_915556801848892_6852362630294151567_o

To wszystko powoduje, że bardzo ważnym jest to aby kończąc intensywny trening poświęcić co najmniej kilka minut na stopniowe schłodzenie swoich rozgrzanych partii mięśniowych. Mądre stopniowe „wygaszenie” aktywności zmniejszy nie tylko ryzyko waszej kontuzji, pomoże wydajniej usunąć kwas mlekowy ale także przyśpieszy ich regenerację po samym treningu i pozwoli Wam uniknąć problemów z obolałymi mięśniami nóg w kolejnych, następnych dniach po samym treningu.

Wiem, że czasami jest to trudne i czasami po prostu zmęczeni od razu po treningu chcielibyście trafić jak najszybciej do domu, wziąć odświeżającą kąpiel i najzwyczajniej w świecie odpocząć, ale postarajcie się wyrobić sobie to przyzwyczajenie. Oprócz rozgrzewki na początku aktywności, samego treningu zasadniczego, wprowadźcie schłodzenie na jego końcu jako trzeci uzupełniający element kompleksowego, dobrze przeprowadzonego wybiegania. To naprawdę ważne! To naprawdę potrzebne!

11406942_910225985715307_2415727584484213833_n

Jak zatem zrobić dobre schłodzenie po treningu? Zależy to oczywiście od intensywności samego wybiegania. Jeśli robiliście spokojne, krótkie 10-15km wybieganie w OWB1 jako schłodzenie zdecydowanie wystarczy Wam ostatni kilometr, który przebiegniecie w tempie ok 1-2 minut wolniejszym niż cały trening. Jeśli pracowaliście ciężko interwałowo, albo robiliście przebieżki, postarajcie się poświęcić na schłodzenie minimum ostatnie 10 minut treningu, stopniowo zwalniając tempo biegu, i przechodząc do truchtu a nawet spaceru w trakcie ostatnich kilkuset metrów wybiegania. Na końcu nie zapomnijcie o porcji łagodnych ćwiczeń rozciągających,  skłonów, wymachów czy skrętów ciała. To prosty ale skuteczny i po raz kolejny powtarzam, bardzo ważny element w całościowym ujęciu waszej aktywności.

Warto więc pamiętać, że jeśli dobiegając do domu nie będziesz sunął tempem 4:00 wzbudzając wiatr we włosach leżących w ogródkach sąsiadów, nie znaczy wcale, że jesteś bez formy i nie masz siły na dokończenie biegu. Znaczy to, że jesteś w pełni świadomym, mądrym biegaczem, który właśnie dociera do bazy robiąc dobre schłodzenie po intensywnym treningu. I tego się trzymajcie! Be Cool! :)

Chris Kwacz

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Schłodzenie

  1. Bardzo mądry i potrzebny post. Wiele osób dziś zapomina o „schłodzeniu”.
    Ja sam praktykuje po każdym treningu chwilkę wolniejszego rozbiegania które kończy się 200 metrowym spacerem. Ale przyznam, że o rozciąganiu zapominam. Czas wprowadzić kolejny element do treningu.
    Pozdrawiam.
    Runnerpawcislaw

    Polubienie

  2. Nigdy nie biegałam profesjonalnie, tylko kilka razy udało mi się wyjść z domu na 40 minut, bo organizm nie radził sobie z dłuższym treningiem. Jednak takie schładzanie wydaje się bardzo intuicyjne :) Nie zapomnę o nim, jak sobie przypomnę następnym razem jak to jest wyjść z domu :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s