Stay Cool czyli przeziębienia wśród biegaczy

Siedzę właśnie kolejny dzień siąpiąc nosem i oddychając przez usta. Wszystko dzięki kolejnej wizycie przeziębienia i kataru które przyplątały się od razu po Biegu Lwa w ostatnią niedzielę. Dla uzupełnienia klimatu postanowiłem więc połączyć dwa w jedno i napisać kilka słów o tym właśnie problemie. Dlaczego biegaczy dopadają przeziębienia? Zakładamy przecież, że „W zdrowym ciele zdrowy duch” i wśród ludzi, którzy są bardzo aktywni ruchowo spędzając sporo czasu na świeżym powietrzu, takie problemy powinny występować o wiele rzadziej niż u kanapowców pospolitych. Nie jest to jednak regułą. Dlaczego tak się dzieje?

10996117_853969458007627_7995536963232934769_o

Wydawać by się mogło, że największym wrogiem biegacza, który powoduje największe spustoszenia jeśli chodzi o odporność i stan fizyczny organizmu jest chłód. Przecież bieganie wczesnym rankiem, późną jesienią, zimą, w deszczu, przenikliwym wietrze, naraża biegacza na niskie temperatury panującego otoczenia. Jasne, ale jest zupełnie odwrotnie. To właśnie zbytnie przegrzanie naszego organizmu, stanowi dla nas największe zagrożenie, które skutkuje obniżeniem odporności i zwiększeniem ryzyka choroby.  Brak dostosowania ubrania do warunków panujących na zewnątrz i ubieranie się za ciepło w stosunku do realnego zagrożenia to częsty błąd spotykany wśród biegaczy amatorów. Naprawdę, jeśli na dworze jest 10-12 stopni i choćby siąpił do tego lekki deszcz to zapewniam, nie trzeba od razu wbijać się w grubą puchową kurtkę i barchanowe gacie. Musicie mieć świadomość tego, że biegnąc trening rozgrzewacie swój organizm bardzo szybko, i wasza temperatura wzrasta błyskawicznie. Bardzo dobrą praktyką, którą warto zapamiętać na każdy start oraz trening, jest „Zasada 10 stopni.” Polega ona na tym, że wychodząc biegać, sprawdzacie temperaturę powietrza i dodajecie do niej 10 stopni ubierając się już pod nową, przeliczoną wartość. Rozpoczynając więc trening przy 10 C na dworze, wychodzicie ubrani jak normalnie ubralibyście się na temperaturę 20 stopni Celsjusza panującą na zewnątrz. Zasada w prosty sposób pozwala więc uniknąć większości problemów spowodowanych z przegrzania organizmu oraz zachować komfort w trakcie treningu. Zauważcie także jak w trakcie zawodów czołówka biegaczy schładza swoje ciała czy to na punktach regeneracyjnych czy na samej trasie. Zimna woda, gąbka wyciśnięta na kark i głowę przy każdej możliwej okazji, służą właśnie obniżeniu temperatury. Ciepło to twój wróg! Nie tylko zmniejsza wydolność organizmu, powoduje słabsze wyniki ale obniża także Twoją odporność i siłę. Tu nie obowiązują zasady grubej pierzyny. Tu lepiej za zimno niż za ciepło :)

Ta złota zasada dotyczy także naszych codziennych ( mam nadzieję! :) kąpieli. Pamiętajcie, że przegrzewanie organizmu i przyzwyczajanie go do wysokich temperatur nie jest zdrowe. Pomimo, że na początku może być to trudne, warto się przełamać bo chłodniejsze kąpiele czy prysznice są bardzo mocno wskazane jako element kształtowania całości odporności naszego organizmu. Za przykładów można podać morsów, którzy przez całą zimę hasają w przeręblu ciesząc się przy tym od ucha do ucha. Wiem, możecie pomyśleć sobie „Nie jestem wariatem, nie będę skakał do mroźnej wody w środku zimy, szaleństwo!” ale wtedy warto spojrzeć na siebie i przypomnieć sobie, że jeszcze kilka miesięcy/lat temu na stwierdzenie, że będziecie biegać po kilkadziesiąt kilometrów w wyścigach albo treningach w styczniu albo w środku lata, też wymownie stukalibyście się w czoło, prawda?! :)

10929206_884399271631312_2633463230155683820_n

Nieocenionym sprzymierzeńcem w budowaniu naszej odporności jest oczywiście odpowiednia dieta i dostarczanie organizmowi naturalnych witamin i składników mineralnych wzmacniających nasze ciało na tym polu. Owoce, warzywa zawierające duże pokłady witaminy C czy naturalne wspomagacze takie jak czosnek albo cebula robią różnicę. Polecam także pokrzywę, roślinę która wciąż jest mocno niedoceniana a stanowi naprawdę świetny element uzupełnienia diety biegacza. Jest naturalnym antybiotykiem, świetnie wzmacnia i regeneruje funkcjonowanie organizmu. Sparzona wrzątkiem pokrzywa traci swoje właściwości kujące i staje się świetnym uzupełnieniem sałatek, kanapek i innych potraw idealnie zastępując zwykłą sałatę! Spróbujcie, naprawdę warto chociażby dla zaspokojenia własnej ciekawości :)

Podsumowując, wzmacniając hart ducha poprzez kolejne wyzwania i przekraczanie kolejnych granic warto w międzyczasie zadbać także o hart swojego ciała. Tak jak w startach nie warto się psychicznie spalać na początku biegu, tak samo nie warto spalać się pod warstwą grubego ubrania. Dobre przygotowanie, rozsądek, chłodna głowa, chłodne ciało i do przodu. Stay Cool! :)

Chris Kwacz

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Stay Cool czyli przeziębienia wśród biegaczy

  1. Jestem zdumiony, że biegacze się przeziębiają ponieważ odkąd biegam regularnie(to trzeba podkreślić) nie przypominam sobie abym miał grypę czy nawet przeziębienie.Jedynie gdy wracam z pola do domu to może coś tam z nosa kapnąć ale po aklimatyzacji do temperatury otoczenia ustaje. Oczywistością dla mnie jest, że nie ubieram się zbyt ciepło. Właściwie od odczuwalnej temperatury 5 stopni Celsjusza ubieram rękawiczki i długi rękaw plus długie gacie ale nie jakieś grube a już broń Boże kalesony. Na duży mróz dorzucam jeszcze kurtkę i czapkę. Kurtka też niezbyt ciepła. Morsowanie również polecam nawet niekoniecznie na odporność ale dla samej przyjemności. Oczywiście najlepsze jest na dużym mrozie bo wtedy różnica temperatury powietrza od wody jest większa oczywiście na korzyść wody. Do morsowania polecam założyć jakieś klapki na stopy izolujące od dna oraz rękawiczki i czapkę na głowę. Myślę, że 5 minut takiej kąpieli wystarczy do niebiańskich wręcz doznań. Przed morsowaniem oczywiście dobrze sobie w ramach rozgrzewki 10-15 minut interwałów oczywiście w ubraniu. Może niektórych takie kąpiele odrzucają ale polecam chociaż raz spróbować a zapewniam, że nie skończy się na jednym razie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s