Bieg Lwa 2015

Na początku relacji mógłbym puścić sobie w tle „Highway To Hell” zespołu AC/DC jako podkład pod pisanie tekstu. Myślę, że idealnie oddawałby warunki atmosferyczne z którymi przyszło się zmierzyć ponad 1100 zawodnikom, którzy stanęli na starcie tegorocznej edycji Biegu Lwa w Tarnowie Podgórnym. Ten wyścig bardzo szybko, bo zaledwie kilka lat po pierwszej edycji,  na stałe wpisał się w kalendarz największych imprez biegowych w Wielkopolsce. Dobra organizacja, fajne położenie miasteczka zawodów na stadionie miejskim w Tarnowie oraz bliskość Poznania sprawiły, że pojawia się tu bardzo dużo biegaczy. W tym roku ta impreza została także oficjalnymi Mistrzostwami Polski Night Runners, których na starcie stanęło ponad 80, więc seledynowe koszulki były zdecydowanie najbardziej widoczne w całym kolorowym biegu.

Wracając jednak do pogody. Czyste niebo, tropikalne słońce, brak jakiejkolwiek chmury i wiatru już przed wyścigiem zapowiadały trudne warunki i ciężkie zmagania z dystansem. Ciekawi mnie bardzo, kto z organizatorów wymyślił start o godzinie 14:00 czyli w momencie największego upału, myślę, że w ramach pokuty powinien sam pobiec ten dystans razem z biegaczami :) Warunki były więc zbliżone do słynnego Półmaratonu Słowaka w Grodzisku Wielkopolskim, w którym zawsze umiera się z powodu temperatury na trasie. Widać było to w trakcie samego wyścigu, gdyż karetki krążyły wśród biegnących nad wyraz często.

 

20150524_131524-01

Miasteczko zawodów ulokowane jak zwykle na stadionie idealnie spełniło swoje zadanie. Bezproblemowy odbiór pakietów startowych, w zestawie stylowy plecak, koszulka, wafelki, kawa, napoje izotoniczne na pewno nie można było narzekać. Sam stadion zamienił się w swoisty niedzielny piknik w którym udział brało większość mieszkańców Tarnowa Podgórnego. Były więc dmuchane zamki, smażone ziemniaki na patyku, pokazy żonglerki. Najmłodsi i ich rodzice na pewno nie mogli się nudzić.

 

20150524_125112-01

Trasa w Tarnowie to trzy pętle po 7km więc elita miała okazję dublować część zawodników biegnących na czasy powyżej 2 godzin. Trasa jest całkiem przyjemna, daje możliwość szybkiego biegania, niestety nie w momencie gdy temperatura to ponad 30C w pełnym słońcu:) Członkowie bractwa kurkowego równo o 14:00 dali znak wystrzałem ze swojej armaty do rozpoczęcia zawodów. Oprócz biegu pół maratońskiego równocześnie odbywał się na tej samej trasie Pogoń za Lwem, czyli jedno pętlowy 7km bieg dla zainteresowanych krótszym dystansem. Na samej trasie co ok 4 km rozstawione zostały punkty żywieniowe które zapewniały wodę i banany dla wszystkich startujących.

 

20150524_135904-01

Po raz kolejny okazało się, że bieganie w małych miejscowościach ma swój specyficzny urok. Przebiegając przez dzielnice domków jednorodzinnych co kilkaset metrów mijaliśmy prywatne punkty regeneracyjne rozstawione przez gospodarzy pobliskich domów. Kurtyny wodne zrobione z węży ogrodowych dawały kojące schłodzenie w tym afrykańskim klimacie nie raz ocalając życie na trasie… Naturalnym były zapachy grilla unoszące się z ogródków, gdyż mieszkańcy potraktowali ten wyścig jako święto, spędzając czas na kibicowaniu całymi rodzinami. Hitem tegorocznej trasy jest jednak starsza Pani, która wystawiła swój punkt z wodą dla biegaczy. Wodę  zaś serwowała w szklankach! Tak więc trzeba było przystanąć, wypić spokojnie na miejscu, oddać grzecznie szklankę i biec dalej :) W nagrodę dostawało się także kawałek domowego ciasta, którego cała blacha stała obok i sympatyczna właścicielka posesji częstowała nim zmęczonych biegaczy. Magia! :)

 

20150524_155118-01

Nie miałem żadnych ambitnych planów przed samym startem. Byłem zmęczony, niewyspany i chciałem pobiec na spokojnie. Planowałem wylądować w okolicach 1:35 i to się udało pomimo, że od 8km zmagałem się z kolką która podstępnie złapała mnie po pierwszej pętli. Dużo rozmyślania w głowie, pojawiały się nawet pomysły aby zejść z trasy, ale na szczęście udało mi się dociągnąć do mety i na ostatniej setce zawalczyć nawet dość fajnie z nieznajomym biegaczem z którym idąc łeb w łeb, gdyż żaden z nas nie chciał odpuścić, wycisnęliśmy chyba niezły rezultat. Jako, że w tym wyścigu była dodatkowa klasyfikacja tzw. „ostatnia setka” na której mierzono oddzielnie czasy wszystkich biegnących bardzo chętnie spojrzę na wyniki, mam nadzieję, że będziemy gdzieś w czołówce :)

 

20150524_154955-01

Bardzo fajne animacje na samym stadionie, gdzie Tabu, zespół Reggae/Ska przygrywał do finiszu zmęczonych uczestników biegu, a maskotka zawodów wyczyniała cuda, sprawiały, że także obserwujący zawody na pewno byli ukontentowani. Zwycięzcą wyścigu został Kenijczyk Hillary Kimaiyo z czasem 1h03 ustanawiając nowy rekord trasy. Tuż po zakończeniu rywalizacji szansa na regenerację, masaż oraz posiłek czyli kultowy makaron po bolońsku, który niestety w tym wypadku był płatny to wywoływało pewną konsternację wśród startujących.
20150524_145952-01
Podsumowując, po raz kolejny bardzo sprawnie i profesjonalnie przygotowane zawody. Dopisali kibice, startujący no i pogoda, która wręcz przesadziła z gościnnością :) Jeśli szukacie w sezonie startów, które różnią się specyfiką od ogromnych wielkomiejskich imprez, to Tarnowo Podgórne zdecydowanie jest propozycją wartą rozważenia. Chociażby dla tego fikuśnego, smażonego ziemniaka na patyku, już po zawodach :P

 

20150524_161637-01

Na koniec serdeczne pozdrowienia dla Julii i Filipa za miłą rozmowę na gorąco po biegu i komfortową podwózkę do Poznania! :)

Chris Kwacz

Reklamy

7 uwag do wpisu “Bieg Lwa 2015

  1. Oj „na gorąco” :) Gratulacje – ja miałem bardzo ambitny plan i pierwsze kółeczko zrobiłem jakoś w 28 minut, a później się totalnie posypałem. Walczyłem do końca jak lew ale tylko o honor :)

    Polubienie

  2. Zawody rewelacyjne pod każdym względem. Pewnie, że pogoda nie była sprzymierzeńcem biegaczy, ale za to kibice bawili się wspaniale. Życzę wszystkim, którzy organizują zawody biegowe, aby brali przykład z Tarnowa Podgórnego.

    Polubienie

  3. Chyba się powtórzę : NIESAMOWICI KIBICE! Brawa dla nich! Jestem pod dużym wrażeniem ich zachowania i to jak pomagali wszystkim biegaczom w trakcie biegu. BRAWA dla WAS !!!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s