8 Poznań Półmaraton

Przed tym biegiem jednego można było być pewnym. Tego, że na trasie na pewno będzie świeciło słońce. Maciej Frankiewicz, charyzmatyczny wiceprezydent Poznania, orędownik i wielki pasjonat biegania, którego imię nosi Poznański Maraton zawsze potrafi „tam na górze” załatwić ładną pogodę. Nie inaczej było w tym roku, choć po prawie tropikalnej sobocie, niedziela z chłodnym porywistym wiatrem wydawała się miłą odmianą. Zainteresowanie zapisami na 8 Poznań Półmaraton przeszło chyba oczekiwania samych organizatorów. Miejsca startowe skończyły się już w styczniu, pakiety nie zdążyły nawet osiągnąć drugiego poziomu cenowego gdy limit miejscówek był już wyczerpany. Kilka dni temu w WTK usłyszałem, że do udziału w tej edycji wyścigu chętnych było ok. 14 tysięcy osób! Niestety z racji zaplecza logistycznego i infrastruktury nad jeziorem Malta czyli przestrzeni dostępnej dla biegaczy w tym urokliwym miejscu, nie było możliwości aby pomieścić taką ilość chętnych. Malta od kilku lat w przypadku Półmaratonu oscyluje blisko szczytów swoich możliwości, przesuwanych przez organizatorów za każdym razem odrobinę dalej. Myślę, że przy takiej wielkiej popularności biegania dojrzewa w nich nieuchronna decyzja zmiany miejsca lokalizacji tego wyścigu. Ciekawe czy zostanie podjęta już w przyszły roku?

20150412_123105-02

Wracając jednak do dzisiejszego wydarzenia. Miasteczko na Mecie torów regatowych wyrosło już wczoraj, dzisiaj rano bez pośpiechu sprawna ekipa organizacyjna, dopinała szczegóły. Kusząco wyglądały medale, które swoim widokiem już od 9 rano pobudzały wyobraźnię i działały motywująco na prawie 9000 biegaczy, który mieli  zmierzyć się z dystansem w tej największej z dotychczasowych edycji imprezy. Z racji tego, że start tradycyjnie znajdował się przy ulicy Baraniaka, na samej mecie nie znajdowało się zbyt wiele dodatkowych atrakcji oprócz strefy finiszowej i hangarów z depozytami.

20150412_084048-01

W porównaniu do poprzednich edycji nie odczuwało się ogromu startujących zawodników. Cześć z nich bowiem ukryła się przed porywistym wiatrem dującym rankiem od strony jeziora. Kultowe szatnie na pięterku cieszyły się więc dużym powodzeniem jako bezpieczne i co najważniejsze ciepłe schronienie przygotowujących się do startu biegaczy. W okolicach godziny 9:30 większość zawodników zachęcanych przez organizatora, ruszyła w kierunku startu na ulicę Baraniaka w okolicach Hotelu HP Park. Zmiany trasy tegorocznej edycji, która tym razem nie przebiegała ulicą Garbary tylko bezpośrednio z drogi Dębińskiej prowadziła na Most Rocha, spowodowały, że początkowy podbieg w kierunku Franowa został jeszcze wydłużony.

20150412_084545-01

 Sama strefa startowa w tym roku podzielona był tylko na trzy sekcje. AA- Elita, A – zawodnicy z czasem poniżej 1:40 oraz B – zawodnicy z czasem powyżej 1:40. Myślę, że nie był to najlepszy pomysł, bo przede wszystkim w strefie B miał miejsce spory galimatias chociażby dlatego, że dużo osób celujących w czasy powyżej 2 godzin ustawiły się na samym początku utrudniając bieg tym, którzy atakowali 1:40-1:50. Podobnie wywołało to zamieszanie z Pacemakerami gdzie na początku strefy B znalazła się ekipa biegnąca na 1:50 a zając na 1:40 był (sic!) za nimi. Kwestia warta przemyślenia i wprowadzenia jednak większej dywersyfikacji grup czasowych.

20150412_114440-01

Mając na koncie starty w kilkunastu różnych półmaratonach, muszę obiektywnie stwierdzić, że Poznański bieg nie należy do najłatwiejszych. Pierwsza część trasy od razu daje dość mocno w kość bo pięć kilometrów od startu to może nie ostry, ale jednak permanentny podbieg. Także ostatnie 3 kilometry czyli odcinek od Mostu Rocha, Piotrowa przez Baraniaka aż do stoku narciarskiego stanowią spore wyzwanie. Dobre rozłożenie sił to podstawa sukcesu, najczęściej zbyt szybkie rozpoczęcie skutkuje spadkiem mocy w ostatnich trudnych momentach biegu. Miałem okazję doświadczyć tego także osobiście, bo zakładając start w okolicach 1:30 zapłaciłem za zbyt szybki początek w ostatniej fazie wyścigu, wpadając na metę z czasem ponad minutę gorszym od zakładanego. Cóż, bieganie uczy nas pokory, niezależnie od tego jak długo uprawiamy ten sport i to jest właśnie piękne w tej dyscyplinie :)

20150412_113949-01

Trasa przebiegająca przez górne i dolne Rataje opanowana była przez mieszkańców tych dzielnic. Świetny doping, wspaniała zabawa stanowiły piękny widok, motywujący biegaczy do wzmożonego wysiłku. Jestem dumny, że w mieście zarówno Półmaraton jak i Maraton stały się elementem święta dla większości mieszkańców, którzy czynnie jeśli nie z numerami startowymi to jako dopingujący tłum biorą udział w tym wydarzeniu. Cudowne uczucie wiedzieć, że jest się chcianym w naszym mieście i że Poznaniacy utożsamiają się z tym wielkim sportowym wydarzeniem. Dodatkowo zespoły muzyczne rozmieszczone na całej trasie z kultową ekipą bębniarzy na Drodze Dębińskiej pod mostem, który potęgował siłę dźwięku dodawały skrzydeł na trasie.

20150412_114803

Ostatni kilometr trasy czyli finisz wzdłuż Jeziora Maltańskiego jak zwykle dostarczył mnóstwo emocji. Szpaler dopingujących, świadomość bliskości mety i wykrzesanie z siebie dodatkowych pokładów sił zawsze zostaje w pamięci. W tym roku organizatorzy postawili dodatkowo pływającą kładkę dla obserwujących ostatnie metry zmagań zawodników. Przelot przez mostek , tłumy krzyczące na trybunach i ostatnia prosta do mety. Tam stylowy medal, kwiatek dla wszystkich Pań kończących bieg i większość biegaczy powoli udawała się do strefy chilloutu gdzie przy ciepłym posiłku i zimnym piwie mogli oddać się zasłużonemu relaksowi po dobrze wykonanym zadaniu. Jeśli się nie mylę, w tym roku organizatorzy nie zapewniali pakietów/zestawów dla zawodników po wyścigu, szkoda, bo przy dłuższych dystansach jest to fajne uzupełnienie i uwieńczenie całego biegu.

20150412_122633-01

Podsumowując, po raz kolejny świetnie zorganizowana masowa impreza w Poznaniu. Jakość przygotowań zawsze mierzę tym, że im mniej widać organizatorów tym lepiej. Oznacza to bowiem, że robią dobrze swoją pracę i nie ma potrzeby gaszenia pożarów i wprowadzania zamieszania w ustalony i działający schemat. Aura także dopisała i pomimo porywistego wiatru można było pokusić się o dobry wynik na wymagającej trasie. Wielkie gratulacje dla wszystkich którzy walczyli na trasie a szczególne dla tych którzy poprawili swoje życiówki. Wy dobrze wiecie kim jesteście! :) Oddzielne gratulacje dla Łukasza, u którego miałem przyjemność trenować przygotowując się do Wyzwania Runners World w 2013 roku, za trzecie miejsce w kategorii Open! Gratulacje także dla Marcina, który był tuż za nim! MOC! 1:10 w półmaratonie. A weźcie, dajcie spokój :) Teraz pozostaje czekać do przyszłorocznej edycji w której na starcie stanie prawdopodobnie ponad 10 tysięcy biegaczy. Pytanie tylko czy zmieszczą się na Malcie…

Chris Kwacz

Reklamy

7 uwag do wpisu “8 Poznań Półmaraton

  1. Bieg jak zwykle wspaniały, ale niestety nie obeszło się bez delikatnych zgrzytów. Ja miałem możliwość obserwacji wszystkiego trochę dłużej, bo rozprowadzałem minigrupę na 2:30. A biegnąc „w ogonku” o punktach odżywiana można było zapomnieć. Była woda i izotoniki. Tyle. Czasem leżało trochę cukru. Czekolada pewnie kiedyś była, bo część stołów była brudna. Banany też musiały być, bo na ziemi leżały skórki i puste kartony. Ale niestety dla nas już nie wystarczyło. Dla mnie to bez większej różnicy, ale dla zawodników, którzy debiutowali i mieli wkładane do głowy jak ważne jest odżywianie – trochę podcinało to skrzydła.

    Polubienie

  2. No i kurczę mnie zachęciłeś do startu na poznańskiej połówce :) Biegłem tutaj już maraton i nadal w Poznaniu jest moja życiówka – 3:30:26. Świetnie startowało mi się na 1/4 IM w TRI. Dlatego w tym roku robię pełen dystans Challenge Poznań i będę chciał poprawić PB na maratonie. Poznań miasto sportowych doznań :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s