Wstydliwe Kontuzje

Na pewno nie raz czytaliście już artykuły o najczęściej spotykanych kontuzjach wśród biegaczy, jak im zapobiegać i co robić gdy już nam się przydarzą. Dzisiaj postanowiłem jednak poruszyć temat związany z tymi mniej typowymi uszkodzeniami ciała wśród osób biegających. Nie chodzi mi więc o zwykłe naciągnięcie mięśni, problemy ze stawami czy ścięgnem Achillesa. Chciałbym napisać kilka słów o kontuzjach biegaczy o których chcielibyście wiedzieć ale boicie się zapytać.

Organizm biegacza w trakcie długich godzin treningów dostaje mocno w kość. To fakt. Nie dotyczy to jedynie partii mięśniowych, czy stawów narażonych na cykliczne tysiące regularnych wstrząsów w trakcie każdego dłuższego treningu. Dotyczy także innych, często bardzo intymnych, części ciała. Brzmi intrygująco prawda? Więc zaczynamy!

Sutki.

Syndrom krwawiących sutków występuje częściej u biegających mężczyzn niż u biegających kobiet. W trakcie treningu kiedy ciało intensywnie się poci, następuje bardzo często obcieranie nasiąkniętej potem koszulki bezpośrednio o gołe ciało. Jako, że biegacze zazwyczaj używają koszulek technicznych, które wykonane są z materiałów o ostrej strukturze mikrowłókien, czasami zdarza się, że obtarcia są tak bolesne, iż dochodzi do krwawienia. Najgorsze następuje kiedy niedoświadczony biegacz narazi się na taką kontuzję podczas samych zawodów. Nawet nie wyobrażacie sobie jak bolesne jest uczycie  obtartych, krwawiących przy każdym kolejnym kroku i kontakcie koszulki z ciałem, sutków. Szczególnie w momencie kiedy jesteś w połowie wyścigu ze świadomością, że do mety zostało Ci jeszcze kilkanaście/kilkadziesiąt kilometrów trasy. Ten prawdziwy koszmar, który miałem okazję przeżyć osobiście, zdecydowanie potrafi pozbawić Cię energii i chęci kontynuowania walki w wyścigu. Zmaganie z dodatkowym bólem po prostu wybija Cię totalnie z rytmu i skupienia na biegu. Jak zatem zapobiegać takim kontuzjom? Jeśli się uważnie przyjrzycie, większość biegaczy przed długimi wybieganiami po prostu zakleja sobie sutki kawałkami zwykłego plastra. To zazwyczaj skutecznie chroni przez jakimikolwiek obtarciami tych części ciała. Poniżej na zdjęciu obnażam się w celu prezentacji rozwiązania :)

20150214_0952361

Paznokcie u nóg.

Będąc na basenie, albo na plaży bardzo często udaje mi się rozpoznać że ktoś jest biegaczem długodystansowym patrząc po prostu na jego palce u nóg, a właściwie na jego paznokcie. W trakcie maratonów oraz ultra maratonów, stopa umieszczona w bucie pracuje bardzo intensywnie przez długi czas.  Płytka paznokci u nóg uderza wielokrotnie o wnętrze buta powodując często krwiaki pod poszczególnymi paznokciami. Czasami stopa poci się tak mocno, że po biegu paznokieć po prostu odchodzi od palca. Jak wiadomo czarne czy ciemnoniebieskie paznokcie nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, ale niestety jest to częsta przypadłość biegaczy i po prostu trzeba nauczyć się z nią żyć. Zerwany paznokieć odrasta, krwiak pod nim powoli znika. Wymaga to jednak sporo czasu. A przecież przed Tobą kolejne biegi i kolejne szanse na zdobycie nowego trofeum pod pazurem. Zmniejszaj więc szansę na występowanie takiej kontuzji przez odpowiedni dobór obuwia biegowego. Pamiętaj aby kupować buty do biegania większe o minimum pół/numer niż kupujesz normalnie. Przycinaj także paznokcie na kilka dni przed długim bieganiem. Odpowiednio dobierz skarpetki tak aby stopa jak najdłużej pozostała sucha. Pamiętaj że noga biegacza po prostu puchnie w trakcie długiego biegu. W zeszłym roku w momencie kumulacyjnym miałem aż sześć paznokci w barwach wojennych! Jak widzicie na zdjęciu moich stóp teraz ostały się tylko dwa duże ciemne paluchy, każdy z nich to inna przygoda i inne biegowe wspomnienia. Prawy Orlen Maraton. Lewy Berlin Maraton :P

asa

Obtarcia w miejscach intymnych.

Parafrazując znane powiedzenie: „Pot, szwy w bieliźnie i łzy.” Źle dobrana bielizna może powodować tragiczne i bardzo bolesne obtarcia w okolicach pachwin i ud. W przypadku kobiet podobnie jest z biustonoszami. Tak jak w przypadku obtarć sutków, ból narasta w miarę biegu, często doprowadzając aż do krwawiących ran. Dlatego część biegaczy wybiera spodenki bez majtkowe ( czyli pod spodenkami do biegania nie mają innej bielizny.) Niektórzy częściej narażeni na takie kontuzje, zabezpieczają swoje miejsca intymne kremami przeciw odparzeniom które łagodzą objawy takich obtarć. Pozwolicie, że w tym wypadku nie będę nic prezentował na fotografii. A już tak na poważnie, po prostu mi nie zdarzają mi się tego rodzaju problemy. (Dzięki Bogu!)

Mam nadzieję, że w tym tekście udało mi się przedstawić Wam kilka aspektów biegania o których mogliście do tej porty nie wiedzieć. Ten sport wiąże się ze sporym poświęceniem i nie chodzi tylko o uduchowioną walkę z dystansem, czasem czy słabościami własnej woli, ale także zmagania z pospolitymi majtkami, obtartymi sutkami i odpadającymi paznokciami. Czyste piękno, prawda?! :)

 

Chris Kwacz

Reklamy

5 uwag do wpisu “Wstydliwe Kontuzje

  1. Ja osobiście nie lubię biegać w większych butach. Mam jedną parę o pół rozmiaru większą i czuje się w nich tragicznie. Maraton przebiegłem w butach, których rozmiar odpowiadał butom codziennym. Heh fioletowe paznokcie nie są mi obce (szczególnie zimą) ale muszę przyznać, że takiego koloru jak na zdjęciu, jeszcze nigdy nie miałem;p

    Polubienie

  2. Zaczęłam czytać Twojego bloga i… trochę mnie przeraził wpis o wstydliwych kontuzjach, ale nie na tyle by nie zacząć biegać. Jutro wielki dzień! Rzucam bieżnię na rzecz plenerowych przebieżek. Nigdy nie lubiłam biegać, ale coś czuję podskórnie, że to się zmienia. Trzymaj kciuki! Mroźne przedmieścia Londynu powinny mi sprzyjać.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s